stalowy poeta
ubrałem się
kolczuga
wieeeeelki miecz
zbroja -
i oczywiście...
hełm
wyszedłem na miasto.
odwiedziłem teatr --
po udanym spektaklu
długo leczyłem rany.
był jeszcze klub
muzyczny,
dzwoniłem ostrogami
i wreszcie
otworzyli.
odszedłem
cały.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
stalowy poeta
ubrałem się
kolczuga
wieeeeelki miecz
zbroja -
i oczywiście...
hełm
wyszedłem na miasto.
odwiedziłem teatr --
po udanym spektaklu
długo leczyłem rany.
był jeszcze klub
muzyczny,
dzwoniłem ostrogami
i wreszcie
otworzyli.
odszedłem
cały.
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...