Otulona żalem
siedze w oknie
obserwując istnienie
losu i przypadku
Wierny towarzysz
calą noc
podtrzymuje mnie
na duchu
swoim sennym światłem
Rano gaśnie
by nauczyć mnie
walki z własnymi słabościami...

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Otulona żalem
siedze w oknie
obserwując istnienie
losu i przypadku
Wierny towarzysz
calą noc
podtrzymuje mnie
na duchu
swoim sennym światłem
Rano gaśnie
by nauczyć mnie
walki z własnymi słabościami...
Przeciętne
2.50 na 6 (2 oceny)
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...