..Dla wielu ludzi wiele znaczeń
myśli opisów tłumaczeń
Przyszedł ten moment,
nieunikniona obawa, zament
on towarzyszył nam od początku
jak omen
i w końcu dał popis,
strach opętał mnie
i pękłem jak odłamki skał, komet
zabrakło mi sił, odwagi
w jedną chwilę wszystko skończone
powiedz dlaczego zostawiłaś mnie
mówiłaś na zawsze Kocham Cię
a teraz sam rozbitym statkiem płynę, tonę
zagubiony, niepewny, oszołomiony
taką postawę przyjąłem
odpowiedzialność zgubiła mnie
miłości nakazałem odejść
miłość wygasła, wypalił się jej płomień
nie wiedziałem co robie,
a ty świadomie pozwoliłaś mi odejść
tylko ty znałaś mój powód
czekałem na dwa słowa
Poradzimy sobie, razem wszystko przetrwamy
obiecuje pod Bogiem
Jeszcze długo po tym łzy tłumiłem w sobie
starałem się poukładać życie
nie myśląc o tobie
bezskutecznie walcząc z twym urokiem
dlatego to omijanie cię
by nie oszaleć, czuję wieczną zazdrość
sięgając cię swym wzrokiem..

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Dawid Styś
Szczerze tworzę swe wypociny od momentu kiedy poznałem swą drugą połowę, tak więc trwa to już jakieś 7lat, w między czasie byłem członkiem grupy hip hop-owej z Jarocina, w owym czasie mieliśmy swoje pięć minut, na you tube są nasze utworki, kawałki grupy Nicoraj, teraz już tylko rymuję na kartkach, na komputerze, a najczęściej na klawiaturze telefonu komórkowego, w każdej wolnej chwili, kiedy tylko mam coś ważnego do przekazania, czy szukam zrozumienia samego siebie i całego otoczenia. Pisanie dla mnie nie jest ucieczką, swoistego rodzaju azylem, to czas dialogu mojej duszy ze światem, przez wiele lat tłumiłem w sobie uczucia pogrążając się w tej pustyni ludzkich zachowań, cierpiałem do momentu pierwszego utworu, z każdym kolejnym wierszem, czułem większą swobodę w pisaniu, bo jeżeli można poczuć się jak w raju na ziemi, za życia, to pisanie właśnie jest moim żywym rajem, coś jak spacer po Boskich przedmieściach, widzisz i opisujesz cokolwiek, na co tylko masz ochotę, coś pięknego, nie wolność, nie strach, obawa przed utratą daru, tylko swoboda posługiwania się słowem i rymem doprowadziła mnie tutaj..
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.