Meksykańska fala zalała stadiony
potem kalosz w trampkach
pokazał żółte papiery wariata
strugał w drewnie nos Pinokia
kłamał jak najęty przez mafię
włoską kawę po turecku siedział
cicho mówił głośno: GOL!!!

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Konwalia
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.