boję się jutra
życia ukrytego w słowach
twoich kryształowych oczu
i ciszy wiatru...
boję się!
i po życiu chodzę
jak po lśniącej podłodze
w miękich kapciach
by nie stukać powagą
Boże proszę!
mnie tchórzliwą
obdarz choć
tycią odwagą...

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...