Niebo spłynęło posoką zdrady,
dokoła leżą ofiary Jej ust.
Do stóp padają kolejne truchła,
chlapiąc swym żalem na ostrze słów.
Wzrok – chociaż bystry
zamglony przez gorycz
palącą od wewnątrz od dawna już.
I próżno w Niej szukać choć cienia litości;
dziś przyszła zebrać
kolejny łan Dusz

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Succubus
Oceń utwór
Dobre
3.50 na 6 (2 oceny)
Komentarze
, aby skomentować