Za EKO zachodzisz,
Właśnie STŻ widzisz,
Pierwsze, piękne drzewo napotykasz,
Piękno Głogowskiej palcem wytykasz.
Tu zaczyna się „Cud Dzielnica”,
Tu liczy się każda ulica,
Przystankowa ławka,
Wieczna ustawka!
Tam z dala słychać jak brzmi gwara,
Ona napędza mnie jak apostoła widok Grala.
Budzi się we mnie dumny lew.
Zamiast krzyków słyszę śpiew,
Czuję się wolny jak ptak,
To jest właśnie STŻ, tak.

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Paweł Mazurkiewicz
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.