Usiadł obok, głos zabiera,
czyta, wzdycha, ręce łamie,
siwych włosów garści pełne,
-Zmień to! Podrzyj! Popraw składnie!
Wiem, że to nie jego wina
lecz zboczenie zawodowe
-Tobie wiersze pomóc pisać?
Prędziej już nauczę krowę!
Kreśli tytuł, kreśli wersy
i poprawia ortografię
-To jest ponad moje siły!
Jej nauczyć nie potrafię!
Nie potrafię albo nie chcę,
nie wiem, które dominuje,
już nie ostro lecz woalką
kryję to, co krytykuję

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Konwalia
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.