obumieram
rosę zbieram
rozogniony
ledwo dyszę
chichot słyszę
dziwożony
dogorywam
kwiaty zrywam
obnażony
zesztywniało
wątłe ciało
biją w dzwony

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
obumieram
rosę zbieram
rozogniony
ledwo dyszę
chichot słyszę
dziwożony
dogorywam
kwiaty zrywam
obnażony
zesztywniało
wątłe ciało
biją w dzwony
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...