...gdy odchodzisz...
gaśnie księżyc
świt rozchyla
nadgarstki pokory
...kiedy odchodzisz...
twoja nieobecnośc wciąż
za młoda by
rozczaesac horyzonty

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
...gdy odchodzisz...
gaśnie księżyc
świt rozchyla
nadgarstki pokory
...kiedy odchodzisz...
twoja nieobecnośc wciąż
za młoda by
rozczaesac horyzonty
Napisane przez
Z zawodu jestem księgową,pisząc przekazuję cząstkę siebie innym.I to jest fantastyczne
Dobre
4.00 na 6 (1 ocena)
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...