poblakniete od lisci
pasmo pytan, korzysci
wytrzymale na potem
mordowane swym smrodem
nieszczesc uczuc kraila
ziemia sie tuli i zwija
i nikt nie chce pokrzywych
wielkich malenkich szczesliwych

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
poblakniete od lisci
pasmo pytan, korzysci
wytrzymale na potem
mordowane swym smrodem
nieszczesc uczuc kraila
ziemia sie tuli i zwija
i nikt nie chce pokrzywych
wielkich malenkich szczesliwych
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...