Moja mentalność niewidoczna
zakrapiana i zmarznięta
Podłym czynem ogłuszona
Zbrodnia niewinności - wolna
Jak wolność wonna
smakiem kwaśnych papierowych ptaków
Szum wiatru zapowiedziany
wcześniejszym drżeniem rąk
Bolesna krzywda w słońcu spalona
Kalectwo tej chwili
moim kalectwem - zbawiennym
Duszone brudną nicią życia
Przycinając swe skrzydła
Miłość zgubnych ostrzy
Nie tępi, lecz krwią kochanków zaplamia
Wśród zapachu ciał
Odurzony rozsądek rozdrapuje rany
określony nie słowem lecz oddechem

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Oceń utwór
Wyjątkowe
5.56 na 6 (9 ocen)
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.