zamknięte
w kregu samotności
nie wystawione na wernisażu
nie do podziwiania
nie do krytykowania
recenzji nie potrzebują
w pustce wieczornego zamyślenia
otwierają się
wychodząc bez maski
by zaczerpnąć powietrza
tak potrzebnego do oddychania

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
zamknięte
w kregu samotności
nie wystawione na wernisażu
nie do podziwiania
nie do krytykowania
recenzji nie potrzebują
w pustce wieczornego zamyślenia
otwierają się
wychodząc bez maski
by zaczerpnąć powietrza
tak potrzebnego do oddychania
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...