wyznając grzech
jak wiarę niezłomnych
dostąpiliście wstydu
za cud zmartwychwstania
byliście gniewem pierwotnym
który karmiąc nienawiść
musial trwać w upadłym misterium
przychodzę do was z ofiarą
na rękach popiół i ślady krwi
jeszcze świeże
oto jestem tajemnicą
własnych lęków i ułomności
arką potępienia
na morzu chwały

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Napisane przez
Abaddon
Oceń utwór
Brak ocen, bądź pierwszy!
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.