Czarnoziemy użyźnione krwią nie mogą dojść do głosu.
Przerwanych żyć śmiertelny stos , tysiące rozszarpanych losów.
Mądrzejsi o dawne tragedie dziś , pamiętane jakby z wczoraj.
Czy ten co świadczy pracę mi nie zmieni się znów w potwora ?

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Czarnoziemy użyźnione krwią nie mogą dojść do głosu.
Przerwanych żyć śmiertelny stos , tysiące rozszarpanych losów.
Mądrzejsi o dawne tragedie dziś , pamiętane jakby z wczoraj.
Czy ten co świadczy pracę mi nie zmieni się znów w potwora ?
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...