Cisza.
Znow przyszla.
Sie rozpedzila.
Znow jest sama.
Sie rozpedzila.
Przyszla.
Cisza przebrzydla, okrutna.
Oszustka z podlych lat.
Dobrych, drobnych dni.
Cisza obludna, okrutna.
Postronna i wiarolomna.
Bezludna.

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
agnieszka sobiechowska
Cisza.
Znow przyszla.
Sie rozpedzila.
Znow jest sama.
Sie rozpedzila.
Przyszla.
Cisza przebrzydla, okrutna.
Oszustka z podlych lat.
Dobrych, drobnych dni.
Cisza obludna, okrutna.
Postronna i wiarolomna.
Bezludna.
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...