Wyrzeźbię cię w najszlachetniejszym z kamieni
Wygładzę ciepłym oddechem
Z plasteliny ulepię Ci serce, ogrzeję je wcześniej dłońmi,
które od nadmiaru emocji, aż parzą
Z komet warkoczy uplotę Ci grzywę
A w blade usta włożę moje imię

Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Wyrzeźbię cię w najszlachetniejszym z kamieni
Wygładzę ciepłym oddechem
Z plasteliny ulepię Ci serce, ogrzeję je wcześniej dłońmi,
które od nadmiaru emocji, aż parzą
Z komet warkoczy uplotę Ci grzywę
A w blade usta włożę moje imię
Napisane przez
Brak ocen, bądź pierwszy!
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.
Nie czuję już nic. Ból, żal i gniew dawno odeszły. A ja zostałam. Sama, nieczuła, pusta. Zmęczona ciągłym pisaniem o Tobie, Chcę znowu pisać dla siebie. Ale nie umiem… Myśli nie...