pozamiatałem po sobie i po kolacji
nakruszyliśmy
trochę
to normalne
poszedłem pogadać z deszczową trawą
po sufit
wybujałą
wyobraźnią
kwiaty dwoją się i troją
tu i tam
orzech nerkowca kiełkuje
widziałem jak zaczyna puls
wypuszcza korzeń
wiatr coś tam mówił ale
niewiele zrozumiałem
tylko liście zdawały się być
poruszone

Wiersze i opowiadania — portal literacki
Czytaj i publikuj wiersze, opowiadania, artykuły i felietony
Oceń utwór
Dobre
4.00 na 6 (1 ocena)
Komentarze
, aby skomentować
Brak komentarzy. Zaloguj się, aby rozpocząć dyskusję.